Skoro fundamenty głowy i gardła mamy już solidnie postawione, czas zejść do centrum naszego biopola tam, gdzie rodzą się najsilniejsze emocje i gdzie bije „silnik” naszego systemu.Klatka piersiowa to miejsce, w którym energia spotyka się ze światem zewnętrznym. To tutaj „bierzesz życie” (płuca) i decydujesz, jak bardzo chcesz w nim uczestniczyć (serce). To miejsce jako wielki barometr ono pokazuje, czy żyjesz pełnią siebie, czy tylko „próbujesz przetrwać”.
Refleksy płuc i serca znajdują się na poduszkach pod palcami (śródstopie). Płuca: Kiedy czujemy tam stwardnienia, „chrupanie” lub martwą, bladą skórę, wiemy że oddech jest płytki co powoduje że nasza energia nie dociera do dołu ciała, bo „utknęła” w piersiach.
Serce: Punkt serca (wyczuwany głównie na lewej stopie) często reaguje głębokim bólem lub specyficznym pulsowaniem pod palcem. To krzyk o uwagę. Nasze centrum informuje że jest przeciążone. Warto się zastanowić co dusi Naszą radość?
Klatka piersiowa to magazyn najtrudniejszych do „strawienia” emocji. Płuca to organ smutku. Jeśli nosimy w sobie niewypłakane straty, pęcherzyki płucne i refleksy na stopach stają się sztywne. Zarządzanie energią płuc to odwaga do pożegnania tego, co odeszło. Serce blokuje się, gdy czujemy się odrzuceni lub gdy nasze ego (Słońce) jest zbyt kruche. Mechanizm obronny to „zamrażanie” uczuć. Mówię wtedy głośno: „Nie masz problemów z krążeniem, masz problem z pozwoleniem sobie na bycie kochanym”.
Czakra Serca i Meridiany to ważne punkty .To tutaj bije serce naszej plazmy to punkt równowagi. Jeśli jest zablokowany, meridiany biegnące przez ręce są słabe. Na stopie wyczuwamy to jako brak „ognia” w śródstopiu.Meridian Serca Biegnie od pachy do małego palca ręki, jego energia odbija się na stopie. To meridian radości. Jego blokada to chroniczny lęk i kołatania. Meridian Płuc Odpowiada za granice. Jeśli nie umiesz powiedzieć „nie”, Twój meridian płuc jest nieszczelny. Nasze Serce to ,,Słońce” (Lew)-nasze wewnętrzne słońce musi świecić. Jeśli zarządzamy energią poprzez ukrywanie się w cieniu, serce fizyczne traci rytm. Plazma Słońca to czysta witalność – bez niej cały system gaśnie. Płuca symbolizuje Księżyc (Rak) / Merkury (Bliźnięta): Księżyc to wody emocjonalne. Płuca muszą filtrować te emocje. W technologii klatka piersiowa to ogromne pole wymiany magnetyczno-grawitacyjnej. Często przerywam zabieg mówiąc prosto w oczy: „Przestań się garbić, jakbyś chciał schować swoje serce przed światem”. Ludzie chowają klatkę piersiową, bo boją się zranienia. Ale zarządzanie energią serca to zrozumienie, że miłość to najsilniejsza ochronna. Im bardziej otwarte serce, tym silniejsze pole. Jeśli chcemy być zdrowi, musimy mieć odwagę czuć nawet jeśli to boli. Ból jest lepszy niż zator.
linia przepony oddziela klatkę piersiową od jamy brzusznej. To fizyczna granica, ale i energetyczny zawór bezpieczeństwa. Kiedy linia przepony na stopie jest sztywna, oznacza to że osoba ta żyje w stanie „zamrożenia”. Przepona to mięsień, który reaguje na każdy lęk. Jeśli go nie puszczamy, nasze serce i płuca są uwięzione w klatce z napięcia. Zaciśnięta przepona to zakaz czucia. „Nie oddychaj głęboko, bo poczujesz ból, którego nie chcesz poczuć”. To zarządzanie energią przez duszenie samego siebie. Na stopie często wyczuwamy ją jako twardą, nieprzesuwalną barierę. Obok meridianu Serca, kluczową rolę gra Meridian Osierdzia (nazywany też Osłoną Serca). Osierdzie pełni funkcję ochronną. Jeśli emocjonalnie zostaliśmy mocno zranieni nasze osierdzie „twardnieje”, by chronić serce. W efekcie stajemy się niedostępni, chłodni a nasze pole traci blask. Zastoje w tym meridianie widać jako specyficzne napięcia biegnące od śró dstopia w stronę palców. Pracując nad tym punktem, pomagam „rozbroić” zastój , by serce mogło znów bezpiecznie pompować radość. Klatka piersiowa generuje najsilniejsze pole magnetyczne w całym ciele .Moim zdaniem silniejsze nawet niż mózg! Serce to nadajnik, każde uderzenie serca wysyła sygnał do każdej komórki i na zewnątrz. Jeśli serce jest zablokowane żalem (płuca), sygnał ten jest słaby i „brudny”. Kiedy pracujemy na stopach, staramy się przywrócić koherencję – czyli zgodność rytmu serca z rytmem płuc. Kiedy te dwa reaktory zaczynają ze sobą współpracować, nasze pole ochronne natychmiast rośnie. To dlatego po sesji ludzie często mówią: „Czuję, że mam więcej przestrzeni w środku”. Większość problemów w klatce piersiowej bierze się z walki między potrzebą bycia bezpiecznym (Rak) a potrzebą bycia widocznym (Lew). Gdy te dwie siły się ścierają, plazma w piersiach „iskrzy”, co wyczuwamy pod palcami jako chaos energetyczny.
Klatka piersiowa To unikalne miejsce w ciele, gdzie spotykają się dwa najsilniejsze archetypy. Rak (Księżyc): to potrzeba bezpieczeństwa, dom, matka, nasze wrażliwe wnętrze. Jeśli czujemy się niepewnie, nasz „Rak” zwija się w kulkę, miażdżąc płuca. Lew (Słońce) to charyzma i nasza siła przebicia. Jeśli zarządzamy energią poprzez „przepraszanie, że żyjemy”, nasze Słońce w sercu gaśnie.
Pamiętaj !
„Przestałeś oddychać, bo boisz się, że życie Cię zrani. Ale ono i tak Cię rani, bo nie masz siły się mu przeciwstawić”. Zarządzanie energią w tym rozdziale to odzyskanie terytorium klatki piersiowej. Kiedy kładziemy rękę na śródstopiu, nie tylko uciskamy punkty. My przypominam naszej energi, że ma prawo do ekspansji. Mamy prawo zajmować miejsce, mamy prawo czuć smutek i mamy prawo świecić jak słońce bo przecież jedno nie wyklucza drugiego........
Dodaj komentarz
Komentarze