Gdyby głowa była generatorem pomysłów, to gardło jest rurą wydechową i panelem sterowania jednocześnie. To tutaj najczęściej „utyka” prawda, której nie mamy odwagi wypowiedzieć i energia, której nie pozwalamy przejawić się w świecie.
Refleksy gardła i tarczycy znajdują się u podstawy palucha, w miejscu, gdzie łączy się on ze stopą. Obrzęki i ból to często sygnał, że tarczyca nasz wewnętrzny rytm przestała nadążać za tempem naszego życia lub przeciwnie, pędzi w panice.Kiedy to miejsce jest twarde i nieelastyczne, wiemy że taka osoba, dosłownie „połyka” swoje emocje. Zamiast zarządzać energią, więzi ją tam. Gardło to centrum naszej autentyczności. Tutaj manifestuje się konflikt między tym, co czujemy, a tym, co pozwalamy światu usłyszeć. Zarządzanie energią w tym obszarze oznacza odwagę do bycia niespójnym z oczekiwaniami innych, a spójnym z samym sobą. Jeśli zostałeś zaprogramowany, by „nie sprawiać problemów”, Twoje gardło staje się wąskim przesmykiem dla pola. Tłumiony gniew, żal czy sprzeciw nie znikają one osadzają się w tkance tarczycy jako guzki czy stany zapalne.
Znak Byka włada twarzą, gardłem i mową. To znak ziemski, który chce stabilizacji i bezpieczeństwa. Jednak pod opieką Wenus, Byk zarządza naszym poczuciem własnej wartości. Jeśli nie cenisz siebie, Twoje słowa stają się słabe, a tarczyca (Twoja tarcza energetyczna) traci moc. To tutaj materializuje się nasze pragnienie. Jeśli nie potrafimy prosić o to, czego chcemy, energia Wenus zastyga w gardle, zamiast kreować obfitość w naszym życiu.
Tarczyca działa jak transformator. Pobiera pola z otoczenia i „przerabia” je na paliwo dla komórek. Kiedy żyjemy w kłamstwie, częstotliwość naszego pola w gardle staje się chaotyczna. Masaż tego punktu na stopie przywraca właściwe napięcie w układzie. Pomagam odzyskać rytm, byśmy mogli przestać „połykać” cudze pola (opinie innych) i zaczął emitować własne. Tarczyca w psychologii holistycznej jest organem czasu. Zarządza tym, jak szybko spalasz energię i jak szybko reagujesz na świat. Kiedy czuję pod palcami, że punkt tarczycy jest twardy i pulsuje, widzę osobę, która żyje w psychologicznej pułapce „zdążenia na czas”. To ludzie, którzy czują, że życie im ucieka, że muszą robić więcej, szybciej, mocniej. Zarządzanie energią u takiej osoby polega na ciągłym zaciąganiu kredytu w przyszłości. Nasza psychika pogania ciało, a tarczyca próbując sprostać temu nierealnemu tempu wpada w nadczynność lub, wypalona, w niedoczynność. Na stopie wyczuwamy to jako „zmęczoną” tkankę, która straciła swoją naturalną sprężystość. Nazwa „tarczyca” nie jest przypadkowa. W ujęciu technologii ten organ pełni funkcję tarczy ochronnej naszego pola.Gdy psychika jest spójna, a słowa są zgodne z czynami, energia w gardle jest gęste i silna – nic „obcego” nie jest w stanie wytrącić nas z równowagi. Kiedy jednak kłamiemy, przemilczamy prawdę lub dajemy się przekrzyczeć innym, w tarczy powstają dziury. Przestajemy filtrować pola z otoczenia i zaczynamy chłonąć cudzy stres, cudze opinie i cudze lęki. Masaż tego punktu na stopie ma za zadanie „załatać” te dziury i przypomnieć naszemu układowi, gdzie kończysz się ,,Ty", a zaczyna świat. Często mówię „Twoja tarczyca choruje, bo Twój głos drży, gdy chcesz powiedzieć ,,NIE”. Możesz pić soki, brać hormony i suplementy, ale dopóki nie zaczniesz zarządzać swoją energią poprzez prawdę, Twoje gardło będzie zablokowane. Prawda jest najbardziej uzdrawiającą częstotliwością , jaką dysponujesz.
Byk (gardło) rządzony przez Wenus uczy nas delektowania się życiem. Wenus to jakość, nie ilość. Jeśli zarządzanie energią opiera się na byciu „użytecznym” dla wszystkich poza sobą, obrażamy energię Wenus. Najcześciej objawia się to poczuciem bycia niedocenionym. Gardło to siedlisko energii mądrości i pięknej mowy. Jeśli używamy mowy do narzekania, krytykowania siebie lub plotkowania, marnujemy najczystszą formę energii, jaką posiadamy. Blokujemy w ten sposób dopływ obfitości (Byk) do swojego życia.
„Wypluj to, co Cię dławi”
Podczas sesji często zadaję pytanie, które zwala z nóg: „Kogo lub czego nie możesz przełknąć?”.Blokada w gardle to fizyczny zator informacyjny. Często widzę, że po rozmasowaniu tego punktu klijet zaczyna kaszleć, odchrząkiwać lub nagle czuje potrzebę wypowiedzenia czegoś, co trzymał w sobie latami. To jest właśnie moment, w którym energia rusza z miejsca. Prawdziwe zarządzanie w tym obszarze to zrozumienie, że nasze słowa budują naszą rzeczywistość. Jeśli mówimy o chorobie, braku czasu i zmęczeniu nasza tarczyca ustawia metabolizm dokładnie pod ten program. Gardło to brama, Jeśli będziemy ją trzymać zamkniętą z obawy przed opinią innych, energia wewnątrz „skisnie” i zamieni się w chorobę. Więc zarządzaj swoim głosem tak, jak zarządzasz najcenniejszym skarbem. Mów prawdę, a Twoja tarcza (tarczyca) stanie się nie do przebicia.
W refleksologii i medycynie holistycznej istnieje silna korelacja między gardłem a sferą rozrodczą . Często obserwuję fascynującą zależność napięcie w gardle niemal zawsze idzie w parze z napięciem w miednicy. Psychologicznie i energetycznie te dwa ośrodki są ze sobą połączone. Gardło to centrum ekspresji (mowa), a miednica to centrum kreacji (stwarzanie życia, seksualność). Jeśli punkt tarczycy na stopie jest bolesny, sprawdzam też refleksy macicy/prostaty oraz jajników/jąder. Zazwyczaj oba te miejsca reagują podobnie. Jeśli blokujemy swoją kreatywność lub spychamy na margines swoją naturę (seksualność, pasję), gardło natychmiast się zaciska.
Gardło i miednica działają jak dwa końce tego samego instrumentu. Są jak połączone naczynia. Jeśli siła życiowa jest osłabiona przez wstyd czy traumy, nie mamy „paliwa”, by zasilić swój głos w gardle. Z kolei blokada w gardle jak milczenie, kłamstwo powoduje, że energia w miednicy zaczyna „stawać” i tworzyć zastoje, co prowadzi do problemów z układem rozrodczym. Tutaj wracamy do Wenus, która włada Bykiem (gardło), ale jest też planetą zarządzającą płodnością, nasieniem i przyjemnością. Kiedy uczymy się zarządzać energią gardła, automatycznie uzdrawiamy swoją relację z własnym ciałem i przyjemnością. Mówienie swojej prawdy (Byk) uwalnia energię życiową, która zasila nasze poczucie obfitości i zdolność do tworzenia czegokolwiek w świecie materii. Często powtarzam „Chcesz uzdrowić swoje sprawy kobiece? Zacznij śpiewać, krzyczeć i mówić to, co myślisz”. Uwolnienie energi w gardle to najszybsza droga do odblokowania przepływu w całym ciele. To nie są dwa osobne problemy, to jeden przepływ, który Ty masz odwagę przywrócić.
Meridiany – Przewody, którymi płynie Twoja Prawda
Meridiany to „kable”, którymi płynie energia, a dla refleksologa to klucz do zrozumienia, dlaczego ból w jednym punkcie stopy promieniuje na całe ciało. W medycynie wschodniej, która idealnie zazębia się z technologią i refleksologią, meridiany to kanały energetyczne. Przez obszar gardła przebiegają kluczowe „autostrady”, które łączą stopy z mimiką twarzy i głosem. Meridian Żołądka - Zaczyna się pod oczami, przechodzi przez policzki i biegnie centralnie przez gardło aż do drugiego palca stopy. Jeśli masz problem z „przełknięciem” rzeczywistości, meridian żołądka w okolicy gardła staje się napięty. Na stopie czuję to nie tylko na refleksie tarczycy, ale wzdłuż całego grzbietu stopy. Blokada ta oznacza, że nie potrafimy „nakarmić się” życiem. Nasze gardło jest zaciśnięte, bo czujemy głód akceptacji, którego nie potrafimy wypowiedzieć. Meridian Nerek - Biegnie od podeszwy stopy, przez wewnętrzną stronę nogi i kończy się właśnie w okolicach gardła i języka. To tu możemy uchwycić moment, w którym „głos więźnie w gardle” ze strachu. Jeśli zarządzamy swoją energią poprzez lęk, meridian ten przesyła sygnał „ściskaj” prosto do krtani. Siła pól nerek (nasza esencja życia) nie dociera do gardła, przez co mowa staje się cicha, niepewna, a tarczyca traci zasilanie. Kiedy pracujemy nad naszym gardłem na stopie, nie dotykamy tylko tarczycy. Wysyłamy impuls w górę tych „przewodów”. Uderzamy w meridian żołądka, żebyśmy mogli w końcu „strawić” prawdę o sobie. Uderzamy w meridian nerek, abyśmy przestali się bać własnego głosu. W technologii możemy potraktować meridiany jako prowadnice pól. Jeśli są drożne, nasza intencja z głowy przepływa przez gardło bez strat. Jeśli są zapchane „śmieciami”, energia „wycieka” bokiem, a my czujemy chroniczne zmęczenie, bo organy nie dostają prądu. Zarządzanie energią to dbanie o czystość „kabli”. Refleksologia to ich udrażnianie. Kiedy pracujemy na stopach, ,,czyścimy “ meridiany, aby plazma mogła swobodnie płynąć od ziemi aż do gwiazd......
Dodaj komentarz
Komentarze